Armatura sanitarna z marketu.

armatura sanitarna z marketu

Czy armatura sanitarna z marketu może równać się jakościowo z tą, oferowaną w lokalnych sklepach? Dlaczego sieciówki mają zawsze tak niskie ceny? Wojna pomiędzy marketami a małymi sklepami trwa nieustannie od wielu lat. Jak to jest dzisiaj? Relacjonujemy z pierwszej linii frontu.

Armatura sanitarna z marketu swoje ceny „zawdzięcza” niższej jakości, czy tzw efektowi skali?

Robisz remont łazienki? Budujesz dom i jesteś na etapie dobierania sprzętów sanitarnych? Liczysz koszty, szukasz najtańszych rozwiązań, ale nie chcesz przedkładać ceny ponad jakość produktów, które są dostępne na rynku. Zastanawiasz się nad tańszym rozwiązaniem artykułów sanitarnych z marketów. Ale czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego te same produkty w markecie są znacznie tańsze od tych oferowanych przez tradycyjnych sprzedawców w lokalnych sklepach?

Skąd bierze się cena produktu w markecie?

Jest duże prawdopodobieństwo, że z niższą ceną w marketach wiążą się zarówno pogorszenie jakości produktu oraz ilość zamawianego towaru, tzw. efekt skali. Aby zaspokoić rynek, markety generują zamówienia na produkt, którego ilości nigdy nie przebiją lokalni sprzedawcy i stąd można mówić o dodatkowych rabatach, jakie są negocjowane w chwili wstawiania produktów od producenta, jak również oszczędnościach wynikających z usprawnień logistycznych. W ostateczności cena jest niższa, a to z kolei potęguje popyt na dany produkt.

Są producenci, którzy wypuszczają specjalne partie, pozornie takich samych produktów na handel z marketami. Jednak najczęściej są to artykuły „odchudzone”, wykonane z gorszej jakości materiałów. Wydaje się to logiczne, ponieważ znaczne obniżenie ceny przy tej samej jakości równałoby się ze sprzedażą poniżej kosztów produkcji. A przecież nie trzeba nikogo przekonywać, że na swoim towarze trzeba zarabiać. Producenci więc za wszelką cenę szukają możliwości jak obniżyć koszty produkcji.

I tu zaczyna się zabawa.

Armatura sanitarna z marketu, wykonana z tańszych materiałów będzie prawdopodobnie bardziej wadliwa, niż ta kupiona w salonie. Znamy z opowiadań naszych klientów naprawdę wiele historii, w których baterie łamały się w rękach, drzwi od kabin prysznicowych zacinały się, rolki od prowadnic pękały, a uszczelki spełniały swoje zadanie przez nie dłużej niż miesiąc. Nie wspominając o tym, że elementy zapasowe nie są dostępne ani w markecie, ani u producenta.

Chociaż da się zauważyć tendencja, że renomowane marki wprowadzają swoje produkty w takiej samej jakości oraz w podobnych cenach również w obieg sieciowy. Być może wynika to z faktu, iż najważniejsza jest renoma producenta bez względu na kanał dystrybucji, a znaczne pogorszenie jakości mogłoby źle wpłynąć na postrzeganie całej marki. Jeżeli rzeczywiście takie zjawisko ma miejsce, to jest to zachowanie godne pochwały.

Armatura sanitarna z marketu jest trudniejsza do zareklamowania.

Jeśli zdecydujesz się na zakup w markecie, już po wejściu zauważysz, że nikt się tobą nie interesuje. Ma to swoje plusy i minusy. Jest bowiem pewna część klientów, którzy cenią sobie prywatność do tego stopnia, że przeszkadza im nawet kontakt ze sprzedawcą. Markety wydają się stworzone specjalnie dla nich. Jednak problemy mogą się zacząć, gdy będzie trzeba zareklamować produkt, a w dalszym ciągu nikt w markecie nie wykazuje zainteresowania klientem. Nie wyraża, bo nie musi. Wielkie sieciówki są przygotowane na przepływ masy klientów każdego dnia i fizycznie nie byłoby możliwe zajęcie się każdym klientem indywidualnie.

Hipermarkety nie są w stanie zając się każdym klientem indywidualnie.

Co się tyczy zwrotów i wszelkiego rodzaju reklamacji, duże sklepy bardzo często stosują politykę „zbytu”. Przychodzi klient, chce zareklamować towar. Zostawia produkt, podpisuje protokół i już za 14 dni roboczych dostaje odpowiedź odmowną. Są to celowe działania marketów, na których w ciągu roku potrafi odłożyć się spora suma.

To jednak tylko kropla w morzu pułapek marketingu, które stosują duże sieci sklepów. Nie od dziś wiadomo, że markety wykorzystują prawa psychologiczne przy rozmieszczaniu towarów oraz stosują metody manipulacyjne nazywane kolokwialnie „technikami sprzedaży”. Warto mieć tego świadomość robiąc zakupy w sieciówkach i najlepiej zrobić sobie wcześniej listę produktów, które są nam rzeczywiście potrzebne, żeby nie dać się wciągnąć w wir zakupowego szaleństwa, zresztą dokładnie zaplanowanego.

Markety używają również metod wątpliwej etyki, niejednokrotnie balansując na pograniczu legalności, jak w przypadku przykładu opisanego pod tym linkiem.

Podsumowując.

Jeśli armatura sanitarna z marketu jest obiektem twoich rozważań, powinieneś mieć świadomość, że produkty które są oferowane w ramach sieci mogą cechować się gorszą jakością. Wyjątek stanowią produkty uznanych marek, które chcą być dobrze odbierane bez względu na miejsce zbytu swoich artykułów.

Jak sprawdzić czy jakość markowych artykułów sprzedawanych w marketach jest tożsama z tymi sprzedawanymi w specjalistycznych salonach? Wystarczy sprawdzić numer seryjny konkretnego modelu, który powinien być taki sam w markecie jak w innym salonie. Jeżeli numery się różnią możemy zastanawiać się, czy nie doszło do pewnych modyfikacji mających na celu „odchudzenie” tego produktu dla celów obniżenia kosztów produkcji. Co wiąże się z pogorszeniem jakości.

Musisz również przygotować się na mniejsze zainteresowanie ze względu na duże ilości klientów, które codziennie przechodzą przez sklepy sieciowe. Jeśli zależy ci na profesjonalnym doradztwie możesz stracić sporo czasu zanim znajdziesz człowieka odpowiedzialnego za dany dział. Który nota bene może okazać się zwykłym pracownikiem, a nawet studentem, zamiast profesjonalistą znającym się doskonale na swojej dziedzinie.

Dodatkowo możesz stracić czas i nerwy podczas składania reklamacji, czy zwrotu. Oraz dokonać zakupu rzeczy niepotrzebnych, jeśli jesteś podatny/a na manipulacyjne sztuczki marketingowe, które są wykorzystywane przez markety już od samego wejścia do sklepu.

Druga strona medalu.

Prawda jest taka, że małe lokalne, rodzinne sklepy nigdy nie będą w stanie konkurować z wielkimi marketami, które są jakby państwami w państwie. Mają swoją politykę i osobną strategię, a także możliwości zamawiania ogromnych hurtowo zasobów, które w stosunku z małymi sklepami są bezkonkurencyjne. Ale to własnie lokalne salony charakteryzują się indywidualnym podejściem do klienta, możliwością doradztwa na miejscu, niezawodną jakością, z którą faktycznie łączą się większe koszty, ale są to koszty, które zostają w naszym krajowym kapitale. A pieniądze zostawione w naszym kraju są również tworzeniem środowiska dla naszych przyszłych pokoleń.

Inne zalety korzystania z lokalnych salonów.

  • najważniejsza jest jakość, bo od niej zależy czy do małego sklepu będą wracali klienci.
  • możliwość negocjowania cen (zawsze możesz negocjować rabat)
  • obsługa klienta na najwyższym poziomie (jesteś klientem, a nie masą)
  • specjalistyczna wiedza sprzedawców, którzy latami siedzą w branży i zdążyli posiąść obszerne zasoby informacji.
  • nie ma problemu przy reklamacjach, ani zwrotach towaru.
  • są dostępne części zamienne do wielu produktów.
  • każdy towar jest dostępny (jeśli nie ma w stanie magazynowym jest specjalnie zamawiany dla klienta)
  • możliwość bezpłatnego transportu.
  • promocje, które nie są wliczane w ukryte koszty (promocje, to rzeczywiście promocje)

Chociaż obie strony posiadają swoje plusy i minusy, a wojna pomiędzy sklepami a marketami nigdy nie zostanie rozstrzygnięta, to daje się zauważyć pewna przemiana, która następuje w ludziach. A mianowicie, klienci coraz częściej zauważają, że za wyższą ceną produktu kryje się odpowiednio lepsza jakość. I co najważniejsze sami wolą wydać więcej za lepszą jakość, niż kupić produkt najtańszy, który i tak ostatecznie wyjdzie drożej, bo będzie go trzeba częściej zmieniać. Armatura sanitarna z marketu? Tylko na własną odpowiedzialność.

 

Pamiętajcie, nie kupuje się kabiny na 2 lata.

Następny artykuł, z którego dowiesz się jak dobrze zmierzyć deskę sedesową przed zakupem.
Poprzedni artykuł, o alternatywie dla ogrzewania domu kotłem, czyli jak działa pompa ciepła i dla kogo jest najlepszym rozwiązaniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.